Mirosław Stachowiak o klientach Banków Spółdzielczych

Mirosław Stachowiak prezes Nadobrzańskiego Banku Spółdzielczego w Rakoniewicach udzielił wywiadu magazynowi Bank Spółdzielczy. W interesującej rozmowie pojawiło się wiele wątków dotyczących nowoczesnych technologii, nadprodukcji prawa w sektorze bankowości oraz… biegania – wielkiej pasji prezesa Stachowiaka.

Poniżej prezentujemy fragment rozmowy poświęcony współczesnym klientom NBS.

 

Porozmawiajmy o klientach NBS. Jak się zmienili na przestrzeni ostatnich lat? Kim są, jak określają swoje potrzeby? Czy w swoim polu widzenia dostrzegają jeszcze miejsce dla Banków Spółdzielczych

– Zmienia się świat a wraz z nim zmieniają się ludzie. Jesteśmy społeczeństwem coraz lepiej wykształconym, coraz bardziej świadomym swoich praw i coraz bardziej mobilnym, o coraz wyższym statusie ekonomicznym. To ma swoje konsekwencje i przekłada się na realizację potrzeb naszych klientów. W NBS słuchamy uważnie, co mówią nasi klienci. Liczy się każdy pomysł, każda sugestia, wątpliwość. Następnie poddajemy te spostrzeżenia analizie i dostarczamy klientom dokładnie to, czego potrzebują. Rzecz jasna: w ramach naszych możliwości oraz zgodnie z obowiązującymi  przepisami i rekomendacjami nadzoru. Jedno jest pewne – tak krótka ścieżka decyzyjna, tak jasne zasady współpracy i tak dobre relacje z klientami możliwe są tylko w lokalnym banku.

My jesteśmy bankiem pokoleniowym. A to oznacza, że musimy dostosować się do wymagań ludzi w wieku starszym, średnim i do potrzeb młodego pokolenia. Musimy mieć instrumenty komunikacji z każdą grupą naszych klientów. Raz będzie to kontakt bezpośredni, innym razem – na platformie mobilnej. Cały sens współczesnej bankowości polega na tym, by każdy z tych poziomów kontaktu miał tę samą, wysoką jakość. To jest nasz cel.

Klienci, którzy przychodzą do NBS są zwykle bardzo mile zaskoczeni Waszym podejściem.

– Wychodzę z założenia, że to nie klient musi się zmieniać – to my się zmieniamy, bo zmienia się rynek, rosną wymagania wobec banków, przede wszystkim pod względem technologicznym. Żeby być atrakcyjni dla starych i nowych grup konsumentów, musimy mieć nowoczesną technologię. Powstają nowe kanały dystrybucji usług i produktów, a jeśli chcemy jako Banki Spółdzielcze przetrwać, musimy dostosować dystrybucję do tego, co klienci obserwują na świecie. Musimy iść równolegle z najnowszymi technologiami, ściągać je do siebie, a nie odstawać. To oznacza konieczność wdrażania płatności BLIKIEM, Google Pay, Apple Pay, płatności z użyciem własnych platform mobilnych. Tych instrumentów jest wiele. Trzeba je mieć, dysponować nimi, promować ich wykorzystanie.